Muzeum Pomorza
Cyfrowe Muzeum Dziedzictwa Kulturowego Województwa Pomorskiego
Gdańsk, Sień Gdańska, Danzig Danziger Diele
Obraz pochodzi z ok. 1900 r.  Dodano: 2019-11-06 17:25
  Wyświetlono: 2656      

Gdańsk, Sień Gdańska, Danzig Danziger Diele

Zdjęcie przedstawia wnętrze Sieni Gdańskiej uroczyście otwartej 16 XI 1901 r. Mieściła się ona na parterze i na galerii w Nowym Domu Ławy przy Długim Targu 43. Prezentowany był w niej wystrój gdańskiej kamienicy patrycjuszowskiej z XVII w. Eksponaty (ok. 200) pochodziły przede wszystkim od gdańskiego kolekcjonera Lessera Giełdzińskiego. Plafon, który umieszczono na suficie pochodził z kamienicy przy ul. Długiej (dawna własność kupca, Jacoba Kabruna). Większość eksponatów w czasie II wojny światowej uległa rozproszeniu.

Podobne zasoby:

ok. 1900

Gdańsk, Ratusz Głównego Miasta Gdańsk

Widok z Długiego Targu na Ratusz Głównego Miasta Gdańsk. Po środku ulicy widoczna fontanna Neptuna. Na odwrocie kartki pocztowej stempel z datą 01.07.1910
ok. 1910

Gdańsk, Sień Gdańska

Obszerny hol w Nowym Domu Ławy zwany Sienią Gdańską (Danziger Diele), służył od 1901 r. jako miejsce ekspozycji różnych dzieł gdańskich rzemieślników, w sporej części pochodzących z kolekcji Lessera Giełdzińskiego. Fotografia pochodzi z albumu "Danzig und Umgebung in Bildern".
ok. 1900

Gdańsk, Ratusz Głównego Miasta

Widok z Długiego Targu na budynek Ratusza Głównego Miasta i fontannę Neptuna.
ok. 1970

Gdańsk

Zimowe ujęcie przedproża Ratusza Prawomiejskiego i fragmentu Długiego Targu. W głębi po lewej Fontanna Neptuna.
ok. 1900

Gdańsk, Długi Targ i Ratusz Głównego Miasta

Widok z Długiego Targu na budynek Ratusza Głównego Miasta.
1907-08-23

Gdańsk, Zawalone budynki Chlebnicka 47 i 48

Rankiem 23 sierpnia 1907 r. kilka sygnałów że coś złego się dzieje (spaczone drzwi, odpadające tynki, pękające ściany) w dwóch sąsiadujących kamienicach, pozwoliły na udaną ewakuację niemal wszystkich osób w nich zamieszkałych. Na szczęście nikt nie zginął a z tych, co nie zdążyli uciec, najboleśniej skutek katastrofy odczuła panna Kiedrowski, gdy spadając do piwnicy zmiażdżyła obie stopy. Straty materialne były z kolei bardzo duże, oprócz całkowitego zniknięcia obu kamienic (uchowały się jedynie szczyty od strony bazyliki Mariackiej) zniszczony był także całkiem spory majątek osób tam zamieszkujących, jak choćby wspomnianej panny Kiedrowski, która prowadziła sklep z tapetami i które to wszystkie uległy zniszczeniu. Obaj właściciele, rencista Franz Feichtmeyer posiadacz domu z nr 48 oraz Paul Nachtigal handlujący kawą z nr 47, po katastrofie nie byli już w stanie odbudować swych domów i obaj sprzedali je sąsiadowi z nr 45/46 p. Bernardowi Braune, który w przeciągu dwóch lat postawił nowe budynki.

Informacja dotycząca plików cookies.

Informujemy, iż w celu zapewnienia prawidłowej pracy naszego serwisu oraz dostosowania go do Państwa potrzeb, korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies.

Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki.

Dalsze korzystanie z naszego serwisu oznacza, że użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

 Zamknij