Muzeum Pomorza
Cyfrowe Muzeum Dziedzictwa Kulturowego Województwa Pomorskiego
Gdańsk, wieża kościoła Mariackiego
Obraz pochodzi z XX w.  Dodano: 2019-10-27 17:40
  Wyświetlono: 2407      

Gdańsk, wieża kościoła Mariackiego

Wieża kościoła Mariackiego, zwana Grubą Maryśką, i cztery mniejsze wieżyczki. Widok od wschodu. Dzwon w Wielkiej Sygnaturce był połączony z zegarem groblowym i wydzwaniał godziny. Pocztówka wydana przed 1905 r.

Podobne zasoby:

ok. 1910

Gdańsk, Kościół Wniebowzięcia NMP, Danzig Die Marienkirche

Potężna bryła średniowiecznego ceglanego kościoła Wniebowzięcia NMP na Głównym Mieście widziana z perspektywy ul. Szewskiej (do 1945 r. Korkenmachengasse, czyli wytwórców ochraniaczy zakładanych na buty, a wytwarzanych z korka )
ok. 1900

Gdańsk, Kościół Mariacki

Widok na Kościół Mariacki, prawdopodobnie z wieży Ratusza Głównego Miasta. Pocztówka trójwymiarowa. Na odwrocie stempel pocztowy z datą 30.03.1903 r.
ok. 1910

Piękna Madonna

Rzeźba NMP z Dzieciątkiem z ok. 1430 r. Madonnę otacza wieniec z róż z okrągłymi plakietkami ukazującymi sceny z życia Chrystusa. Znajduje się w kaplicy św. Anny w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.
ok. 1930

Gdańsk, Bazylika Mariacka

Widok na Kościół Mariacki od strony ulicy Św. Ducha. W prawym rogu widoczny dach Kaplicy Królewskiej.
ok. 1910

Gdańsk Kościół Wniebowzięcia NMP, Danzig Die Marienkirche

Górujący nad kamieniczkami Głównego Miasta Gdańska kościół Wniebowzięcia NMP - największy ceglany kościół w Europie. Halowy (bez wewnętrznych podziałów) z wysoką na 80 m wieżą. Określany był niegdyś mianem fary Głównego Miasta. Jego budowa trwała ponad 150 lat - od połowy XIV w. do początku XVI w. Pocztówka w obiegu od 23 VI 1921 r.
1907-08-23

Gdańsk, Zawalone budynki Chlebnicka 47 i 48

Rankiem 23 sierpnia 1907 r. kilka sygnałów że coś złego się dzieje (spaczone drzwi, odpadające tynki, pękające ściany) w dwóch sąsiadujących kamienicach, pozwoliły na udaną ewakuację niemal wszystkich osób w nich zamieszkałych. Na szczęście nikt nie zginął a z tych, co nie zdążyli uciec, najboleśniej skutek katastrofy odczuła panna Kiedrowski, gdy spadając do piwnicy zmiażdżyła obie stopy. Straty materialne były z kolei bardzo duże, oprócz całkowitego zniknięcia obu kamienic (uchowały się jedynie szczyty od strony bazyliki Mariackiej) zniszczony był także całkiem spory majątek osób tam zamieszkujących, jak choćby wspomnianej panny Kiedrowski, która prowadziła sklep z tapetami i które to wszystkie uległy zniszczeniu. Obaj właściciele, rencista Franz Feichtmeyer posiadacz domu z nr 48 oraz Paul Nachtigal handlujący kawą z nr 47, po katastrofie nie byli już w stanie odbudować swych domów i obaj sprzedali je sąsiadowi z nr 45/46 p. Bernardowi Braune, który w przeciągu dwóch lat postawił nowe budynki.

Informacja dotycząca plików cookies.

Informujemy, iż w celu zapewnienia prawidłowej pracy naszego serwisu oraz dostosowania go do Państwa potrzeb, korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies.

Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki.

Dalsze korzystanie z naszego serwisu oznacza, że użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

 Zamknij